Czy Olsztyn będzie miał nową gwiazdę estrady? Niewykluczone. Za sprawą Wojciecha Manna i jego programu „Szansa na Sukces” lekko uchyliły się drzwi do kariery przed mieszkającą w olsztyńskich Nagórkach Joanną Konecką. Zwycięstwo w kolejnej edycji popularnego telewizyjnego show telewidzowie mogli obserwować dzisiaj (14.12) w drugim programie telewizji publicznej.
Pani Joanna pracuje jako nauczycielka religii w szkole podstawowej przy Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie. Zajmuje się też dziećmi z upośledzeniem umysłowym. Uczy się języka migowego. Śpiewanie to jej pasja.
-
Śpiewam z potrzeby serca - mówi pani Joanna. -
Nie mam wykształcenia muzycznego, ale przez pięć lat uczyłam się śpiewu w agencji artystycznej MAT w Olsztynie. Śpiewać zaczęła 7 lat temu; najpierw w zespołach kościelnych, a potem w agencji MAT.
- Zawsze mnie pchało na scenę, bo chciałam zostać aktorką - mówi. -
Ale potem moje plany się zmieniły, chociaż marzenia o scenie się spełniają. Z agencją MAT występowałam w olsztyńskich klubach. Miałam też swoje własne recitale w Olsztynie i Kisielicach.Kiedy w sierpniu tego roku w olsztyńskim CEiIK-u zorganizowano eliminacje do programu „Szansa na Sukces”, zgłosiła się razem z koleżankami z agencji. Wystartowała w „kategorii” piosenek Katarzyny Sobczyk.
W eliminacjach wzięło udział około 400 osób, większość z Olsztyna i naszego województwa. Pani Joanna startowała z numerem 112.
- Zaśpiewałam piosenkę „Lato, lato, lato czeka” - wspomina. -
Wszyscy tę piosenkę wyśmiewali. Twierdzili, że jest beznadziejna, bo nic nie można w niej pokazać. Udowodniłam jednak, że i przy takiej piosence można pokazać swoje możliwości. Dzisiaj jednak myślę, że trzeba było mieć odwagę, by tę piosenkę zaprezentować komisji konkursowej.Po dwóch miesiącach z TVP2 przyszło zaproszenie do udziału w programie telewizyjnym. Z uczestników olsztyńskich eliminacji, którzy śpiewali piosenki Katarzyny Sobczyk, takie zaproszenie otrzymało 7 osób: 4 z Olsztyna i po 1. z Mrągowa, Reszla i Ciechanowa. Nagranie programu odbyło się 4 listopada. W telewizyjnym studiu kandydaci na gwiazdy przebywali od południa do 19.
-
Najpierw były próby - mówi pani Joanna.
- Każdy z nas zaśpiewał po fragmencie piosenki. Potem zajęli się nami wizażyści i styliści. Bardzo mi się podobało, że ktoś taki się nami zajął.Potem każdy z uczestników programu kolejno wychodził na scenę. Joanna występowała jako przedostatnia, szósta uczestniczka. Mogła więc wylosować tylko dwie piosenki: „To nie grzech” lub „Szybki Bill”.
-
Bardzo chciałam wylosować „Szybkiego Bila” - mówi.
- Niestety, nie udało się.Jak twierdzi nasza kandydatka na gwiazdę, miała ogromną tremę zarówno przed, jak i podczas występu. Mimo obycia z publicznością i niewidocznych kamer telewizyjnych, przeżycie było niepowtarzalne. Tym bardziej, że oceniającymi byli sama Katarzyna Sobczyk i Ryszard Poznakowski - kompozytor.
-
Byłam średnio zadowolona ze swojego występu - wspomina pani Joanna. -
Przez tremę nie pokazałam wszystkich swoich możliwości. Więc werdykt był dla mnie ogromnym zaskoczeniem.A jury najwyżej oceniło właśnie występ Joanny Koneckiej. W finale programu Joanna Konecka i Katarzyna Sobczyk wspólnie zaśpiewały „Szybkiego Billa”.
-
Katarzyna Sobczyk była mną zachwycona - wspomina dalej pani Joanna.
- Powiedziała, że ujęłam ją interpretacją. Po finale powiedziała natomiast, że mam niesamowitą wiskomikę.Ze zwycięstwa cieszyła się nie tylko sama zainteresowana, ale również obecna w studio mama Halina, chłopak Paweł i przyjaciółka.
Zwycięstwo w programie „Szansa na Sukces ”nie przynosi nagród rzeczowych, ani też nie otwiera automatycznie drzwi do kariery. Swoistą nagrodą może być zaproszenie laureata do udziału w majowym koncercie galowym „Szansy na Sukces” w Sali Kongresowej w Warszawie. Ale nie wszyscy laureaci telewizyjnego konkursu takie zaproszenie otrzymują.
Joanna nie egzaltuje się zwycięstwem w konkursie.
-
Nie marzę o wielkiej karierze - mówi. -
Nie chcę być Dodą, chociaż gdybym ze śpiewania mogła się utrzymać, mogłabym chociaż na pewien czas porzucić szkołę dla estrady. Fajnie byłoby mieć własnych fanów i robić to co lubię.
Teraz Joanna Konecka wraz z przyjaciółkami Anną Snochowska i Magdą Łowkiel tworzą zespół wokalny „Między nami”. Śpiewają poezję i piosenkę aktorską. Że zespół jest utalentowany, niech świadczy również to, że Magda Łowkiel w miniony piątek na olsztyńskim Zamku odebrała tytuł i nagrodę „Talenty Roku 2008” w dziedzinie muzyki.
Dziewczyny szukają teraz zespołu muzycznego, który zechciałby z nimi współpracować. Nie pogardziłyby też propozycją ze strony jakiejś instytucji kulturalnej stałego miejsca prób zespołu.
- Nie oczekuję, że po programie telewizyjnym zostaniemy zarzucone propozycjami - kończy pani Joanna. -
Ale może jednak coś się ruszy.
Z D J Ę C I A