Tradycją Muzeum Warmii i Mazur jest prezentowanie zabytków nabytych i zakonserwowanych w poprzednim roku. I tej tradycji dzisiaj (11.02) stało się zadość. W salach kopernikowskich olsztyńskiego zamku muzealnicy pokazali sporą część eksponatów, które wzbogaciły muzealne zbiory w ubiegłym roku.
- Zbiory Muzeum Warmii i Mazur są największymi zbiorami muzealnymi w północno-wschodniej Polsce. Na koniec roku 2023 nasz inwentarz zamykał się liczbą ponad 181 tys. obiektów - powiedział Piotr Żuchowski, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur, otwierając prezentację.
- Dzisiaj pokazujemy 102 eksponaty z 346, które zostały nabyte przez Muzeum Warmii i Mazur w roku poprzednim.Po otwarciu wystawy, jej poszczególne części zostały zaprezentowane przez kuratorów. I tak:
» Małgorzata Kumorowicz - adiunkt w dziale historii i etnografii, zaprezentowała zbiór medali autorstwa Barbary Lis-Romańczuk,
» dr Małgorzata Gałęziowska, kierownik działu historii i etnografii opowiedziała o statuetce motocyklisty z 1950 roku,
» Anna Czachorowska - kustosz w dziale historii i etnografii omówiła strój kurpiowski z połowy XX wieku,
» Grażyna Prusińska, kierownik działu sztuki współczesnej, opowiedziała o Hubercie Maciejczyku (1940-1991) i Henryku Oszczekiewiczu (1920-1990) - zapomnianych artystach olsztyńskiego środowiska plastycznego,
» Martyna Kozłowska, kierownik Muzeum Przyrody w Olsztynie, zaprezentowała grafiki zwierząt żyjących w czasach Kopernika, a które - niestety - już wyginęły,
» Monika Lewandowska, adiunkt działu sztuki dawnej i rzemiosła artystycznego, opowiedziała o pamiątkach z dawnych Prus Wschodnich, wśród których znalazł się orzeł fryderycjański z XVIII wieku, pochodzący z prospektu organowego kościoła w Szestnie.
Po zakończeniu kuratorskich prezentacji nabytków, muzealnicy zaproponowali licznie zebranej publiczności zwiedzanie zamku z przewodnikiem.
Z D J Ę C I A
F I L M Y