Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn mają za sobą kolejne spotkania sparingowe. Bilans ekipy ze stolicy Warmii i Mazur w starciach z Treflem Gdańsk to dwie porażki – 1:3 w piątek i sobotę (29-30.09).
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn do sparingów z Treflem Gdańsk w Olsztynku, przystąpili bez czterech zagranicznych zawodników (M. Armoa, J. Tuaniga, A. Souza i M. Karlitzek), którzy w sobotę zaczęli walkę ze swoimi reprezentacjami o przepustkę na Igrzyska Olimpijskie. Do składu akademików z Kortowa dołączył trenujący na co dzień w grupach młodzieżowych AZS UWM - rozgrywający Hubert Lasecki. Z powodu niegroźnych urazów nie wystąpili natomiast Szymon Jakubiszak i Mateusz Janikowski.
Piątkowy sparing z Treflem Gdańsk, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur rozpoczęła w składzie: Jankiewicz, Siwczyk, Majchrzak, Szymendera, Szerszeń, Sapiński, Hawryluk (libero). Wszystkie cztery sety były wyrównane, lecz w trzech z nich górą byli siatkarze Trefla - 25:22, 23:25, 25:17, 25:22. W grze ekipy ze stolicy Warmii i Mazur widać było dobrą grę w polu serwisowym oraz systemie blok-obrona.
- Po pierwszym secie weszliśmy w swój rytm gry. Mimo porażki, cieszą nas niektóre zagrania, nad którymi pracujemy na treningach, czyli system gry blok-obrona, zagrywka czy komunikacja - powiedział Cezary Sapiński, środkowy akademików z Kortowa.
Trener Marcin Mierzejewski, przed sobotnim sparingiem nie dokonał żadnych zmian w wyjściowym składzie. W trakcie meczu na boisku pojawili się także Kacper Sienkiewicz, Jakub Ciunajtis, Szymon Patecki czy Hubert Lasecki. I podobnie jak pierwszy mecz między olsztynianami a gdańszczanami, tak i teraz szkoleniowcy obu ekip umówili się na rozegranie czterech setów, niezależnie od wyniku końcowego. Wynik - taki sam, 3:1 dla Trefla Gdańsk. W drużynie z Kortowa ponownie dobrze funkcjonowała zagrywka, lecz z drugiej strony olsztynianie popełnili sporo niewymuszonych błędów.
- Elementami, nad którymi musimy popracować są niewymuszone błędy, a także niedogadanie się między sobą przy skrótach i łatwiejszych piłkach. Na plus wola walki, bowiem nawet przy większej stracie, walczyliśmy o każdy punkt, chcąc pokazać się jak najlepiej - powiedział po spotkaniu Kamil Szymendera, przyjmujący Indykpolu AZS.
Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn w środę i czwartek wezmą udział w turnieju Copernicus Volleyball Cup w Toruniu. W środowym półfinale, olsztynianie zmierzą się z Aluron CMC Wartą Zawiercie (godz. 16:30). W czwartkowym meczu o 3 bądź 1 miejsce, akademicy powalczą z przegranym/wygranym pary CUK Anioły Toruń - Projekt Warszawa. Transmisje w TVP Sport.
Z D J Ę C I A