Spotkanie prezydenta miasta z parlamentarzystami z regionu (fot. UM)
Stolica Warmii i Mazur ponownie będzie ubiegać się o wsparcie z Programu Inwestycji Strategicznych „Polski Ład”. Planowany projekt to szansa na rozwiązanie części problemów komunikacyjnych oraz przyciągnięcie do Olsztyna nowych zakładów pracy.
Piątą edycję programu rząd zdecydował poświęcić rozwojowi stref przemysłowych. Celem zadań ma być przeciwdziałanie negatywnym skutkom pandemii koronawirusa poprzez stworzenie oraz poprawę warunków obsługi i rozwoju istniejących lub planowanych terenów inwestycyjnych.
Pomysł stolicy Warmii i Mazur - Olsztyński Park Przemysłowy na terenie dawnego motocrossu między Trackiem a ul. Lubelską - został przedstawiony dzisiaj (15.07) lipca) w ratuszu. Prezydent Olsztyna zaprosił na spotkanie parlamentarzystów z regionu, przedstawicieli rady gospodarczej, lokalnego biznesu i miejskich jednostek.
-
W imieniu olsztynian ubiegamy się o pieniądze, które są naszemu miastu niezbędne do dalszego rozwoju - stwierdził prezydent Piotr Grzymowicz. -
To są też nasze pieniądze, bo przecież mieszkańcy Olsztyna również wpłacają podatki do budżetu państwa, a w ostatnich rozstrzygnięciach byliśmy pomijani przy podziale funduszy z tego typu programów. Uważamy, że te pieniądze powinny być dzielone sprawiedliwie.
Prezydent Olsztyna przypomniał, że spośród szeregu projektów przygotowanych i złożonych przez samorząd do pomocowych programów ogłaszanych rząd wsparcie uzyskały jedynie modernizacja boiska przy Szkole Podstawowej nr 18 w Dajtkach, przebudowa wiaduktu na Tracku oraz projekt związany z budową ul. Plażowej wraz z modernizacją fragmentu ul. Pstrowskiego. Przepadła natomiast budowa ul. Nowobałtyckiej, uczytelnienie średniowiecznych fortyfikacji przed Wysoką Bramą czy kupno autobusów elektrycznych.
Przedstawiony projekt związany z zagospodarowaniem terenów przemysłowych wschodniej części Olsztyna spełnia wszystkie kryteria tej edycji programu. Teren inwestycji jest objęty miejscowym planem zagospodarowania, udział gruntów już zagospodarowanych przemysłowo przekracza 50 proc., są tam również tereny należące do Skarbu Państwa.
Dzięki realizacji zadania doszłaby droga komunikująca Zatorze z ul. Lubelską. Ta ostatnia zostałaby wyremontowana, co ułatwiłoby funkcjonowanie przedsiębiorcom, którzy mają przy niej swoje firmy. Natomiast Zatorze - w połączeniu z rozpoczynającą się wkrótce przebudową wiaduktu w Tracku - zyskałoby kolejny przejazd przez tory. Uzbrojony teren byłby doskonałym miejscem rozpoczęcia działalności przez nowe zakłady pracy. W związku z tym wzrosłaby liczba miejsc zatrudnienia, a także wpływy z podatków.
Przewidywana wartość inwestycji to 250 mln złotych, a udział własny samorządu to 5 mln złotych.
-
Bardzo zależy nam, aby państwo poparli nasze działania - zwrócił się do parlamentarzystów Piotr Grzymowicz. -
To inwestycja niezwykle istotna dla Olsztyna, jego mieszkańców. To inwestycja ponad podziałami politycznymi. Nie mam wątpliwości, że jako parlamentarzystom z naszego regionu zależy państwu, by także do nas trafiało takie wsparcie. Będziemy także chcieli zbudować szerokie poparcie dla tego projektu z udziałem mieszkańców Olsztyna.Parlamentarzyści biorący udział w piątkowym spotkaniu zapowiedzieli, że podczas najbliższego posiedzenia Sejmu będą mówić o tym projekcie, a także zwracać uwagę na podział pieniędzy z dotychczasowych programów.