
D. | 2010-07-28 22:47 | Rozmiar tekstu:
A A A
Powiadom znajomego o artykule
Pani Walewska w strugach deszczu

Małgorzata Walewska wystąpiła z Salonową Orkiestrą Johanna Straussa /
Więcej zdjęć » Gościom przybyłym dzisiaj (28.07) do olsztyńskiego amfiteatru na spotkanie z operą należy pogratulować wielkiego samozaparcia, ponieważ pogoda postanowiła im wybitnie dać się we znaki. Nawet sama diva zapewne nie spodziewała się takiej frekwencji.
Małgorzatę Walewską, bo o niej tutaj mowa, oraz Salonową Orkiestrę Johanna Straussa spotkała duża niespodzianka, ponieważ amfiteatr usiany był bardzo gęsto rozłożonymi parasolami, które trzymali w dłoniach zdeterminowani by nie dać się złamać deszczowi słuchacze.
Za swą niezłomność zostali nagrodzeni godzinnym koncertem, w trakcie którego Małgorzata Walewska wykonała m.in. polską wersję hiszpańskiej pieśni „Hijo de la luna” i „Jak będę królową ” z opery Stanisława Moniuszki. Goście usłyszeli także fragmenty nieśmiertelnej opery „Carmen” Georges'a Bizeta.
Nikogo z pewnością nie zdziwi, że koncert zakończył się owacjami na stojąco. Niektórych jednak zdziwić może dobór utworu, jaki artystka wykonała jako bis. Nie kojarzy się on bowiem z operą, lecz z filmowym hitem wszechczasów. Był to mianowicie „My heart will go on” - utwór promujący „Tytanica” Jamesa Camerona.
Tym optymistycznym akcentem zakończyła się dzisiejsza Gala Operowa Małgorzaty Walewskiej z towarzyszeniem Salonowej Orkiestry Johanna Straussa.
R E K L A M A
Dodaj stronę do:
Komentarze [6]
~dana / 2010-07-29 08:28
Należy podziękować władzom że udało się zaprosić tak zacnych gości,podziękowania dla Pani Małgorzaty i orkiestrze jestem Pani Fanką
~Janek / 2010-07-30 16:24
A czemu nie przeniesiono koncertu np. do filharmonii? To już naprawdę trzeba być wytrzymałym, żeby siedzieć w deszczu w tym amfiteatrze :/ Co to jest "Tytanic"?
~anialek36 / 2010-08-09 00:06
Warto było zmoknąć do suchej nitki♥♥♥♥♥♥Pomyśleć, ze parę miesięcy temu pani Małgosia zasłabła podczas premiery "Carmen" w Krakowie, po pierwszym akcie, gdy kurtyna opadła artystka osunęła się na ziemię, to były dość poważne kłopoty z sercem. Pani Małgosia miała operację:( Na koncercie nie było tego widać, ani słychać♥♥♥♥♥♥
Po koncercie z miłą chęcią nasza primadonna rozmawiała z fanami, rozdawała autografy, podpisywała swoje płyty i dzielnie pozowała do zdjęć z fanami♥♥♥♥♥♥
Ps: A podobno w młodości artystka była punkiem
~andzrejek / 2010-08-09 00:10
Najlepszy koncert w Olsztynie! Super!
~Teodor / 2010-08-10 00:24
Pani Małgosia śpiewała prześlicznie i wyglądała pięknie:)
~Jarek / 2010-08-10 11:39
Czysta magia:)
Dodaj komentarz
Na podstawie Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny [Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zmianami] - ochronie dóbr osobistych służą również pojęcia zniesławienia i zniewagi, które to działania są przestępstwami i popełnienie ich pociąga odpowiedzialność karną. Karane są one karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności, w zależności od charakteru przestępstwa. Redakcja Olsztyn24 nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych komentarzy.